×

Wyszukaj w serwisie

×

Zapisz się do Newslettera

W związku z opublikowanym w dzienniku ustaw rozporządzeniem rządu z dnia 21 grudnia 2020 poz. 2316 w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii dot. aktywności sportowej do dnia 17 stycznia 2021r włącznie ORLIK pozostanie nieczynny.

OSiR Komprachcice zremisował

Jak często w piłce ręcznej remisy nie cieszą żadnej z drużyn, tak tym razem został on przyjęty przez obie strony z pokorą i umiarkowanym zadowoleniem. Dla OSiR-u, który przedłużył serię bez wygranej do 11 meczów, punkt może być ważny w kontekście utrzymania, Orlikowi również daje większy komfort. Takie rozstrzygnięcie wydaje się też sprawiedliwe, biorąc pod uwagę przebieg meczu oraz fakt, że drużyny zamieniały się prowadzeniem, a przewaga nie wynosiła więcej niż trzy bramki.

Bliżsi zwycięstwa byli ostatecznie goście. Na 30 sekund przed końcem rozgrywali akcję na wagę wygranej. Rozmontowali obronę rywali i piłka trafiła do niepilnowanego na kole Mateusza Wiśniowieckiego. Obrotowy OSiR-u nie rzucił wcale źle, ale wyśmienitą interwencją popisał się rezerwowy bramkarz Orlika Kamil Stypiński, zapewniając swojej drużynie punkt. Mimo niewykorzystanej szansy na triumf zawodnicy z Komprachcic raczej nie byli zasmuceni. Do Brzegu przyjechali w okrojonym składzie, a trener Bartłomiej Jasiówka, który sam znalazł się w protokole meczowym, mógł skorzystać z zaledwie dziewięciu szczypiornistów z pola, przy czym Paweł Ludwig i Denis Gotwald pojawili się na parkiecie dopiero w końcówce.

- Zasłużyliśmy raczej na dwa punkty, ale jeden zdobyty w wyjazdowych derbach też nie jest zły - powiedział rozgrywający gości Radosław Tracz. - Przeciwnicy odskakiwali nam, jednak nie poddawaliśmy się i za każdym razem odrabialiśmy straty, a w ostatnich sekundach mogliśmy się pokusić o zwycięską bramkę. Gramy tym, co mamy. Jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu, wytrzymujemy trudy spotkania i zrobimy wszystko, by zachować drugą ligę.

Tracz do spółki z Marcelem Ungierem brał na siebie odpowiedzialność za zdobywanie bramek. Ten duet uzbierał ponad połowę dorobku przyjezdnej drużyny. Wśród brzeżan pierwsze skrzypce grał za to skrzydłowy Michał Białożyt.

Orlik Brzeg - OSiR Komprachcice 25-25 (13-14)

Orlik: Gołębiewski, Stypiński - Błajda, Krawczyk 5, Pieńczewski 5, Białożyt 8, Wojcieszek, Stopka, Galar 3, Urban 2, Stanoszek 2. Trener Paweł Pietraszek.

OSiR: Jarosz - Tracz 7, Ludwig, Miś 2, Wiśniowiecki 3, Juros 1, Gotwald, Kochanek 2, Ungier 8, Marcyniuk 2. Trener Bartłomiej Jasiówka.

Sędziowali: Mariusz Kałużny (Luboszyce) i Krzysztof Musiał (Antoniów). Kary: Orlik - 10 min.; OSiR - 2 min. Widzów 120.
 

 

 

Podziel się na Facebooku
Patronaty

Nowa Gazeta

Nowa Trybuna Opolska

Tygodnik Ziemi Opolskiej

Wieści Gminy Komprachcice

Powiat Opolski

Urząd Marszałkowski