×

Wyszukaj w serwisie

×

Zapisz się do Newslettera

W związku z przedłużeniem obostrzeń na terenie całego kraju, informujemy do 18 kwietnia boiska kompleksu ORLIK będą nieczynne.                     W związku z przedłużeniem obostrzeń na terenie całego kraju, informujemy do 18 kwietnia boiska kompleksu ORLIK będą nieczynne.                     W związku z przedłużeniem obostrzeń na terenie całego kraju, informujemy do 18 kwietnia boiska kompleksu ORLIK będą nieczynne.                     W związku z przedłużeniem obostrzeń na terenie całego kraju, informujemy do 18 kwietnia boiska kompleksu ORLIK będą nieczynne.                    

Berland Komprachcica wygrywa

Znakomity występ w Rzeszowie zanotowali natomiast piłkarze halowi Berlandu Komprachcice. Gwiazdą sam dla siebie był Mateusz Mika. Zawodnik naszego zespołu zdobył bowiem aż sześć goli! Zanim jednak rozpoczął swoje popisy strzeleckie, zawodnicy z Komprachcic zaliczyli drobny falstart. Już w 29. sekundzie dali sobie bowiem wbić gola. Odpowiedzieli jednak błyskawicznie, właśnie za sprawą Miki, który swoje konto bramkowe otworzył w 2 minucie.

Przed przerwą trafił jeszcze raz, na 3-1. Uczynił to po tym, jak ładnie ograł jednego z obrońców rywali, a następnie precyzyjnym strzałem po ziemi zaskoczył również golkipera gospodarzy. Pomiędzy dwoma zdobytymi przez niego bramkami, na listę strzelców wpisał się też Markus Przywara, trafiając do siatki po rykoszecie.

Zaraz na początku drugiej części gry, rzeszowianom znów dał się we znaki nikt inny jak Mika. Swoje trzecie i czwarte trafienie zaliczył on w 23. i 24. minucie. Tym razem zaskoczył między innymi przeciwnika mocnym uderzeniem z dystansu.

Ani jednak myślał o tym, żeby osiadać na laurach i niedługo później podwyższył rezultat meczu na 6-2. Przy tej akcji miejscowi znów boleśnie przekonali się na własnej skórze o jego wysokich umiejętnościach technicznych.

Mika zakończył natomiast strzelanie w 35. minucie, celnie przymierzając z okolic jedenastego metra. Obok niego, po przerwie gola dla Berlandu zdobył jeszcze jeden zawodnik. Co ciekawe, był nim ... ukraiński bramkarz Sergiej Burduja, który niemal równo z końcową syreną ustalił wynik spotkania uderzeniem z własnej połowy.

Tym samym ekipa z Komprachcic godnie wywiązała się na Podkarpaciu z roli faworyta i zrehabilitowała się za niepowodzenie w poprzednim starciu z Remedium Pyskowice.

Heiro Rzeszów - Berland Komprachcice 3-8 (1-3)

Bramki: 1-0 Wdowik - 1., 1-1 Mika - 2., 1-2 Przywara - 7., 1-3 Mika - 9., 1-4. Mika -23., 1-5 Mika - 24., 2-5 Brocki - 28., 2-6 Mika - 28., 3-6 Lutsiw - 31., 3-7 Mika - 35., 3-8 Burduja - 40.
Heiro: Piszczek -Lutsiw, Depta, Przybyło, Wdowik - Marszał-Warzybok, Brocki, Gąsior, Codello, Fedan, Krawczyk.
Trener Łukasz Krawczyk.
Berland: Burduja - Mika, Sapa, Gibała, Zboch - Lachowicz, Wedler, Przywara, Małek.
Trener Dariusz Lubczyński.

Podziel się na Facebooku
Patronaty

Nowa Gazeta

Nowa Trybuna Opolska

Tygodnik Ziemi Opolskiej

Wieści Gminy Komprachcice

Powiat Opolski

Urząd Marszałkowski